Znalazła się tam przypadkiem. Tak naprawdę wcale miało jej tam nie być.
Usiadła w ostatnim rzędzie bo podobno stamtąd jest najlepszy widok ale nie była sama…z gromadą przyjaciół przyszli by dobrze się bawić…i bawili. Przez 2 godziny uśmiech nie schodził im z twarzy.
Był też On.
